Przejdź do treści

Jak wykrywać mobbing i zachowania niepożądane w firmie?

    Jak wykrywać mobbing i zachowania niepożądane w firmie

    Stan prawny: 2 października 2026 r.

    Jak wykryć problem, jeśli nikt jeszcze nie złożył formalnego zgłoszenia?

    Nie ma jednego testu, który odpowie firmie: „tu występuje mobbing”. Można jednak zbudować system, który pozwala wcześniej zauważać niepokojące zachowania i miejsca, w których ryzyko jest większe.

    W praktyce warto korzystać z kilku źródeł informacji:

    • rozmów pracowników z managerami i HR,
    • anonimowych badań pracowniczych,
    • exit interview,
    • danych o rotacji, absencji i zgłoszeniach,
    • obserwacji zmian w relacjach i funkcjonowaniu zespołów.

    Najważniejsze nie jest znalezienie jednego „wskaźnika mobbingu”. Trzeba nauczyć się zauważać konkretne sygnały i łączyć informacje, które pojawiają się w różnych miejscach.

    Od 5 listopada 2026 r. ma to również znaczenie prawne. Kodeks pracy wymaga od pracodawcy systematycznego przeciwdziałania mobbingowi m.in. poprzez jego wykrywanie.[1] Ustawa nie określa jednak jednego sposobu, w jaki pracodawca ma ten obowiązek realizować.

    Nie warto zaczynać od ustalania, „czy to już mobbing”

    To ważne, bo zbyt wczesna próba postawienia diagnozy może prowadzić do błędnych wniosków.

    Pracownik mówi:

    „Na każdym spotkaniu mnie ośmiesza”.

    Manager dowiaduje się, że jedna osoba od miesięcy nie dostaje informacji potrzebnych do pracy.

    Z jednego zespołu w krótkim czasie odchodzi kilka osób.

    W ankiecie gwałtownie pogarsza się ocena relacji z przełożonym.

    Żaden z tych sygnałów sam w sobie nie przesądza, że doszło do mobbingu.

    Ale każdy może być powodem, żeby sprawdzić sytuację dokładniej.

    Państwowa Inspekcja Pracy podobnie podchodzi do anonimowych badań pracowników: mogą pomóc zorientować się, jakie zachowania występują i jak często, ale ich wynik sam w sobie nie wystarcza do stwierdzenia mobbingu.[4]

    Dlatego na pierwszym etapie lepszym pytaniem jest:

    „Czy dzieje się tu coś, co wymaga uwagi organizacji?”

    a dopiero później:

    „Jak tę sytuację należy zakwalifikować?”.

    1. Regularne rozmowy z pracownikami

    To najbardziej podstawowy sposób wykrywania problemów i jednocześnie taki, którego w wielu firmach po prostu brakuje.

    Jeśli manager spotyka się z pracownikiem wyłącznie po to, żeby omówić zadania, wyniki i terminy, może bardzo długo nie wiedzieć, co dzieje się w relacjach w zespole.

    Dlatego regularne 1:1 mogą pełnić ważną funkcję.

    Nie jako „kontrola antymobbingowa”.

    Jako miejsce, w którym pracownik może powiedzieć:

    „Mam problem z tą osobą”.

    „Boję się zabierać głos na spotkaniach”.

    „Od pewnego czasu jestem pomijany”.

    „Nie dostaję informacji, bez których nie mogę wykonać pracy”.

    „Nie chcę już pracować w tym zespole”.

    Manager nie powinien czekać, aż pracownik sam powie:

    „To jest mobbing”.

    Powinien usłyszeć, że pojawił się problem, któremu trzeba się przyjrzeć.

    O co manager może pytać podczas 1:1?

    Nie trzeba pytać wprost o mobbing. Znacznie bardziej naturalne będą pytania:

    • Jak Ci się teraz pracuje w zespole?
    • Czy jest coś we współpracy z innymi osobami, co utrudnia Ci pracę?
    • Czy dostajesz informacje i wsparcie potrzebne do wykonania swoich zadań?
    • Czy są sytuacje, w których czujesz się traktowany niewłaściwie?
    • Czy jest coś, o czym trudno Ci powiedzieć podczas wspólnych spotkań?
    • Czy widzisz jakiś konflikt albo napięcie, którym powinniśmy się zająć?
    • Czy jest coś w sposobie, w jaki ja zarządzam zespołem, co powinienem robić inaczej?

    Nie chodzi o zadawanie wszystkich siedmiu pytań. Chodzi o to, żeby rozmowa dawała przestrzeń do rozmowy o relacjach i sposobie pracy, a nie wyłącznie status zadań.

    Samo 1:1 jednak nie wystarczy

    Manager może nie zauważyć sygnału. Może go zbagatelizować. Może nie wiedzieć, co zrobić.

    A czasem to właśnie manager jest źródłem problemu.

    Dlatego managerowie, jeśli mają być częścią systemu wykrywania, powinni wiedzieć:

    czego słuchać → o co dopytać → jak zareagować → czego nie rozstrzygać samodzielnie → kiedy przekazać sprawę dalej.

    Tego nie warto zostawiać intuicji. Manager powinien być przygotowany zarówno do rozpoznawania niewłaściwych zachowań w codziennym zarządzaniu, jak i do właściwej pierwszej reakcji, kiedy pracownik przekazuje mu sygnał o problemie.

    Potrzebny jest także drugi kanał, którym pracownik może ominąć bezpośredniego przełożonego.

    Dobre systemy zarządzania ryzykiem psychospołecznym zakładają, że managerowie są przygotowani do reagowania na niedopuszczalne zachowania, a pracownicy mogą je zgłaszać.[2]

    Przygotowanie osób, które odbierają sygnały, warto zaplanować według ich roli. Sprawdź, kogo szkolić z przeciwdziałania mobbingowi i jak często.

    2. Pytania o zachowania, a nie tylko o „mobbing”

    Drugim źródłem informacji jest anonimowe badanie pracowników.

    Ale pytanie:

    „Czy w naszej firmie występuje mobbing?”

    nie jest szczególnie dobre.

    Jedna osoba może nie znać prawnej definicji mobbingu. Inna może uważać za normalne zachowania, które powinny zwrócić uwagę organizacji. Jeszcze ktoś może nazwać mobbingiem zwykły konflikt albo uzasadnioną krytykę jego pracy.

    Dlatego samo badanie nie wystarczy. Pracownicy powinni również wiedzieć, jakie zachowania są niedopuszczalne, gdzie przebiega granica między konfliktem, wymagającym zarządzaniem a mobbingiem oraz co zrobić, kiedy problem dotyczy ich albo kogoś z zespołu.

    Znowelizowany Kodeks pracy jako możliwe przejawy mobbingu wymienia m.in. upokarzanie, zastraszanie, nieuzasadnioną krytykę, utrudnianie wykonywania zadań lub dostępu do informacji oraz izolowanie pracownika.[1]

    O co można zapytać w anonimowej ankiecie?

    Przykładowo można poprosić pracownika o ocenę, jak często w określonym okresie, np. ostatnich 3 albo 6 miesiącach, doświadczał następujących sytuacji:

    • Był publicznie ośmieszany lub poniżany.
    • Spotykał się z krytyką, której nie potrafił powiązać z moją pracą lub konkretnymi oczekiwaniami.
    • Utrudniano mu dostęp do informacji potrzebnych do wykonania pracy.
    • Był pomijany w komunikacji lub spotkaniach istotnych dla mojej pracy.
    • Jego kompetencje lub przydatność zawodowa były regularnie podważane w sposób, który uważał za nieuzasadniony.
    • Doświadczał zachowań, które odbierałem jako zastraszające.
    • W zespole zdarzało się izolowanie lub wykluczanie konkretnych osób.

    Do tego warto dodać pytania dotyczące samego środowiska pracy:

    • Czy w zespole można otwarcie powiedzieć, że sposób traktowania przez inną osobę jest problemem?
    • Czy wiesz, gdzie możesz zgłosić problem dotyczący niewłaściwego zachowania?
    • Czy wiesz, że zgłoszenie problemu zostanie potraktowane poważnie?
    • Czy Twój przełożony reaguje, kiedy pojawiają się niewłaściwe zachowania?
    • Czy w Twoim zespole konflikty są rozwiązywane, a nie pozostawiane samym sobie?

    To przykłady pytań, a nie zwalidowany test diagnostyczny. Ich zadaniem jest wskazanie obszarów, którym warto przyjrzeć się bliżej.

    Podobne podejście stosuje się również w zagranicznych narzędziach do badania ryzyka psychospołecznego. Brytyjski HSE nie bada wyłącznie bullyingu (mobbingu). Jego 35-pytaniowe narzędzie obejmuje sześć obszarów: wymagania, kontrolę nad pracą, wsparcie, relacje, role oraz zmianę organizacyjną.[2]

    To dobra wskazówka także dla polskiej firmy:

    warto obserwować nie tylko same niewłaściwe zachowania, ale również środowisko, w którym się pojawiają.

    3. Analiza przyczyn odejść pracowników

    Exit interview może ujawnić rzeczy, o których firma nie dowiedziała się wcześniej.

    Pracownik często nie powie bezpośredniemu przełożonemu:

    „Odchodzę przez sposób, w jaki mnie traktujesz”.

    Ale może zakomunikować to HR-owi, gdy decyzja o odejściu została już podjęta.

    Dlatego exit interview nie powinno ograniczać się do:

    „Dlaczego zmieniasz pracę?”
    „Dokąd idziesz?”
    „Co moglibyśmy zrobić lepiej?”.

    Warto zapytać również:

    • Jak oceniasz sposób, w jaki byłeś traktowany w zespole?
    • Jak wyglądała Twoja współpraca z bezpośrednim przełożonym?
    • Czy były sytuacje lub zachowania, które utrudniały Ci pracę?
    • Czy konflikty w zespole były odpowiednio rozwiązywane?
    • Czy czułeś, że możesz bezpiecznie powiedzieć o problemie?
    • Czy sposób zarządzania lub relacje w zespole miały wpływ na Twoją decyzję o odejściu?
    • Czy jest coś, o czym firma powinna wiedzieć po Twoim odejściu?

    Jedna taka rozmowa może niczego nie przesądzać.

    Ale jeśli trzy osoby z tego samego zespołu niezależnie opisują podobny problem, informacja zaczyna mieć zupełnie inną wagę.

    Dobra praktyka polega więc nie tylko na prowadzeniu exit interview, ale także na analizowaniu powtarzających się odpowiedzi.

    W wytycznych dotyczących zarządzania ryzykiem bullyingu (mobbingu) informacje od pracowników, badania, exit interview, absencja, rotacja i skargi są właśnie traktowane jako różne źródła informacji, które warto zestawiać ze sobą.[3]

    4. Analiza zmian w danych HR

    Rotacja i absencja mogą być przydatne, ale łatwo je źle interpretować.

    Wysoka rotacja nie oznacza mobbingu.

    Wysoka absencja również nie oznacza mobbingu.

    Mogą istnieć dziesiątki innych przyczyn.

    Więcej mówią jednak:

    • nagłe zmiany,
    • różnice między podobnymi zespołami,
    • problemy skoncentrowane w jednym miejscu,
    • powtarzające się zmiany wokół konkretnego managera,
    • połączenie danych HR z innymi sygnałami.

    PIP wymienia absencję i fluktuację kadry wśród wskaźników, po których można rozpoznać skutki stresu w organizacji.[5]

    Załóżmy więc, że firma zatrudnia 200 osób.

    Rotacja wynosi średnio 12%.

    Sama ta liczba nie mówi praktycznie nic o mobbingu.

    Jeśli jednak w jednym 15-osobowym zespole w ciągu roku odchodzi 7 osób, warto zapytać:

    Dlaczego właśnie tam?

    A jeżeli z exit interview, ankiet i rozmów z HR zaczynają dochodzić podobne informacje, to już znacznie mocniejszy sygnał.

    5. Obserwowanie zmian w zespole

    Nie wszystko da się zobaczyć w Excelu.

    Pierwsze sygnały mogą wyglądać tak:

    • ktoś przestaje zabierać głos,
    • jedna osoba jest regularnie pomijana,
    • ludzie zaczynają komunikować się „dookoła” konkretnego pracownika,
    • narasta konflikt,
    • zespół dzieli się na obozy,
    • na spotkaniach regularnie dochodzi do publicznego podważania jednej osoby,
    • pracownicy zaczynają unikać współpracy z konkretnym managerem,
    • kilka osób prosi o zmianę zespołu.

    Żadne z tych zachowań nie przesądza o mobbingu.

    To jednak informacje, które warto zauważyć.

    I właśnie tu szczególnie ważna jest rola managera. HR może zobaczyć rotację za kilka miesięcy. Manager może zauważyć zmianę relacji w tym tygodniu.

    Pod warunkiem że wie, na co patrzeć i nie uznaje każdego konfliktu za „sprawę między dorosłymi ludźmi, którą sami sobie wyjaśnią”.

    6. Obserwowanie warunków, w których problemy częściej narastają

    Wykrywanie nie powinno ograniczać się do szukania osoby, która zachowuje się niewłaściwie.

    Warto obserwować również samo środowisko pracy.

    Szczególnej uwagi mogą wymagać zespoły, w których nakładają się:

    • niejasne role i zakresy odpowiedzialności,
    • duże przeciążenie pracą,
    • chroniczny konflikt,
    • brak reakcji przełożonego,
    • źle zarządzana reorganizacja,
    • niepewność co do przyszłości zespołu,
    • niejasne oczekiwania i kryteria oceny,
    • problemy z przepływem informacji.

    Takie czynniki same w sobie nie są mobbingiem.

    Mogą jednak zwiększać prawdopodobieństwo konfliktów i niewłaściwych zachowań. Podobne czynniki – m.in. niejasne role, wysoki poziom konfliktu, obciążenie i nieobecne kierownictwo albo kierownictwo unikające działania – wskazuje norweska inspekcja pracy w kontekście ryzyka bullyingu (mobbingu).[6]

    Praktyczny wniosek dla firmy jest prosty:

    jeżeli w jednym miejscu kumuluje się kilka czynników ryzyka, warto przyglądać się temu zespołowi uważniej, zanim pojawi się formalna skarga.

    7. Najważniejsze: łączenie informacji

    To prawdopodobnie najważniejszy element całego systemu.

    Załóżmy, że firma otrzymuje pięć informacji:

    1. rotacja w jednym zespole gwałtownie rośnie,
    2. trzy osoby podczas exit interview krytykują sposób traktowania przez tego samego managera,
    3. w ankiecie pracowniczej pogarsza się wynik dotyczący szacunku,
    4. jedna osoba mówi HR o regularnym publicznym ośmieszaniu,
    5. zespół od miesięcy znajduje się w silnym konflikcie.

    Każdy z tych sygnałów osobno można by wyjaśnić inaczej.

    Razem tworzą wzorzec.

    I wtedy firma nie musi jeszcze wiedzieć:

    „Czy to prawnie mobbing?”.

    Powinna już natomiast podjąć działania:

    „Trzeba sprawdzić, co się dzieje.”

    Takie łączenie informacji jest zgodne z szerszym podejściem do zarządzania ryzykiem psychospołecznym: pojedyncza ankieta czy pojedynczy wskaźnik nie powinny być jedynym źródłem oceny sytuacji.[2][3]

    Nie należy jednak czekać na „wzorzec”, jeśli sytuacja jest poważna

    Nie każda reakcja wymaga:

    „trzech skarg, wysokiej rotacji i złego wyniku ankiety”.

    Jeżeli firma dowiaduje się o poważnym poniżaniu, groźbach, zastraszaniu albo innym zachowaniu wymagającym natychmiastowej reakcji, nie powinna czekać na kolejne źródła danych.

    System wykrywania ma pomagać wcześniej zauważać problemy, a nie opóźniać reakcję.

    Co zrobić po wykryciu sygnału?

    Wykrywanie to dopiero początek.

    Kiedy pojawia się niepokojąca informacja, warto ustalić:

    • Co dokładnie się wydarzyło?
    • Czy zachowanie się powtarza?
    • Jak długo trwa sytuacja?
    • Kogo dotyczy?
    • Czy podobne informacje pojawiały się wcześniej?
    • Czy są inne źródła, które mogą pomóc zrozumieć sytuację?
    • Czy trzeba zareagować natychmiast?

    Dopiero potem firma decyduje, czy wystarczy bieżąca reakcja managera, czy sprawa wymaga przekazania do HR lub uruchomienia odpowiedniego postępowania.

    Nie każda nieprawidłowość będzie mobbingiem.

    Ale brak mobbingu nie oznacza, że firma nie powinna reagować na niewłaściwe zachowanie.

    Jak zbudować najprostszy system wykrywania?

    Nie trzeba zaczynać od rozbudowanego systemu informatycznego.

    Na początek firma może sprawdzić pięć rzeczy:

    1. Czy pracownik ma gdzie powiedzieć o problemie?

    Potrzebny jest jasny kanał zgłoszenia i alternatywa na sytuację, gdy problem dotyczy bezpośredniego przełożonego.

    2. Czy managerowie regularnie rozmawiają z ludźmi?

    Jeżeli nie ma 1:1 ani innej regularnej rozmowy, organizacja traci jedno z najważniejszych źródeł wczesnych sygnałów.

    3. Czy managerowie wiedzą, co zrobić, kiedy usłyszą niepokojącą informację?

    Sam kanał komunikacji niewiele daje, jeśli osoba, która odbiera sygnał, go bagatelizuje albo rozpoczyna samodzielne „śledztwo”.

    4. Czy firma okresowo pyta pracowników o relacje i konkretne zachowania?

    Nie musi to być oddzielny „test mobbingu”. Takie pytania można włączyć do istniejącego badania pracowniczego.

    5. Czy ktoś łączy informacje?

    To może być największa luka.

    • HR ma wyniki ankiety.
    • Manager wie o konflikcie.
    • Ktoś inny prowadzi exit interview.
    • Zarząd widzi rotację.

    Jeśli nikt nie patrzy na te informacje razem, organizacja może mieć wszystkie potrzebne dane i nadal nie zobaczyć problemu.


    Sprawdź swoją firmę

    Na koniec osiem pytań do sprawdzenia:

    1. Czy pracownicy wiedzą, gdzie powiedzieć o niewłaściwym zachowaniu?
    2. Czy mogą ominąć managera, jeżeli problem dotyczy właśnie jego?
    3. Czy managerowie regularnie rozmawiają z ludźmi o czymś więcej niż zadania i wyniki?
    4. Czy wiedzą, jak reagować na pierwszy sygnał?
    5. Czy firma wie, dlaczego pracownicy odchodzą?
    6. Czy firma analizuje nietypowe zmiany rotacji, absencji i sytuację poszczególnych zespołów?
    7. Czy firma okresowo pyta pracowników o konkretne zachowania i relacje?
    8. Czy ktoś w organizacji łączy informacje pochodzące z tych różnych źródeł?

    Jeżeli na kilka z tych pytań odpowiedź brzmi „nie”, problemem może nie być brak procedury reagowania.

    Problemem może być to, że firma dowie się o niewłaściwych zachowaniach dopiero wtedy, kiedy sytuacja jest już poważna.

    A właśnie temu powinno służyć systematyczne wykrywanie.


    Oceń przygotowanie organizacji także w pozostałych obszarach: wypełnij bezpłatną Mapę gotowości antymobbingowej. Kolejne poradniki znajdziesz w bazie wiedzy.

    Przypisy i źródła

    [1] Ustawa z dnia 19 czerwca 2026 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, Dz.U. z 2026 r. poz. 1046; art. 94³ § 1 Kodeksu pracy w brzmieniu obowiązującym od 5 listopada 2026 r. Przepis nakłada na pracodawcę obowiązek systematycznego przeciwdziałania mobbingowi, w szczególności poprzez działania prewencyjne, wykrywanie mobbingu, właściwe reagowanie, działania naprawcze oraz wsparcie osób dotkniętych mobbingiem.
    Źródło: https://eli.gov.pl/eli/DU/2026/1046/ogl

    [2] Health and Safety Executive, Management Standards approach. Model HSE dotyczący zarządzania ryzykiem stresu zawodowego obejmuje sześć obszarów: wymagania, kontrolę, wsparcie, relacje, rolę i zmianę. W obszarze „Relationships” HSE wskazuje m.in. na potrzebę posiadania zasad i procedur dotyczących niedopuszczalnych zachowań, systemów wspierających managerów w reagowaniu oraz możliwości zgłaszania takich zachowań przez pracowników. HSE udostępnia również 35-pytaniowe narzędzie Indicator Tool, które służy do oceny sześciu obszarów, ale nie powinno być jedynym źródłem informacji.
    Źródła:
    https://www.hse.gov.uk/stress/standards/overview.htm
    https://www.hse.gov.uk/stress/standards/relationships.htm
    https://www.hse.gov.uk/stress/standards/step3/index.htm

    [3] Safe Work Australia, Bullying – Managing risks. Materiał wskazuje, że przy identyfikowaniu ryzyka workplace bullying warto korzystać z wielu źródeł informacji: konsultacji z pracownikami, anonimowych badań, exit interview, informacji od managerów, zgłoszeń incydentów, absencji, zwolnień chorobowych, rotacji i skarg. Zaleca również szukanie regularnych wzorców oraz nagłych, niewyjaśnionych zmian.
    Źródło: https://www.safeworkaustralia.gov.au/safety-topic/hazards/bullying/managing-risks

    [4] Państwowa Inspekcja Pracy, Anna Kucharska, Pracownik wobec mobbingu. Poradnik dla pracownika, Warszawa 2025. PIP wskazuje możliwość wykorzystania anonimowego badania wśród pracowników do zebrania informacji o doświadczanych zachowaniach, ich częstotliwości i charakterze. Jednocześnie podkreśla, że subiektywne odpowiedzi pracowników nie są wystarczające do rozstrzygnięcia, czy w konkretnym przypadku doszło do mobbingu.
    Źródło: https://www.pip.gov.pl/files/126/Dla-pracownikow/600/PRACOWNIK-WOBEC-MOBBINGU-DRUK-19.pdf

    Strona PIP z publikacjami:
    https://streswpracy.pip.gov.pl/wydawnictwa

    [5] Państwowa Inspekcja Pracy, Agnieszka Kaszubska, Stres w pracy. Poradnik dla pracodawcy, Warszawa 2025. Poradnik opisuje zarządzanie ryzykiem psychospołecznym jako proces obejmujący ocenę zagrożeń, planowanie i wdrażanie działań oraz ocenę ich skuteczności. Wśród źródeł informacji wykorzystywanych do rozpoznawania problemów wskazuje m.in. badania pracowników oraz dane organizacyjne, takie jak absencja, fluktuacja pracowników i zgłoszenia niewłaściwych zachowań.
    Źródło: https://streswpracy.pip.gov.pl/images/13_STRES_W_PRACY_PRACODAWCA_2025_Internet.pdf

    [6] Norwegian Labour Inspection Authority, Bullying. Norweska inspekcja pracy wskazuje jako czynniki zwiększające ryzyko mobbingu m.in. niejasną organizację pracy, niejasne role i zakresy odpowiedzialności, nieobecne lub unikające działania kierownictwa, wysoki poziom konfliktów, wysokie obciążenie pracą oraz niepewność zatrudnienia. Materiał podkreśla również znaczenie procedur zgłaszania i reagowania na sygnały o mobbingu.
    Źródło: https://www.arbeidstilsynet.no/en/working-environment/trakassering/bullying/